Jaka kara grozi za kradzież koła od roweru?

Czy to możliwe, żeby kradzież koła od roweru była traktowana łagodniej niż wyniesienie pierogów z supermarketu?

Za kradzież pierogów zapłacimy dziesięciokrotność ich ceny. Grzywna za kradzież koła rowerowego będzie nas kosztować zaledwie pięć razy więcej niż wynosi jego szacowana wartość, czyli ok. 250 zł, – jeżeli wierzyć funkcjonariuszowi z Komendy Miejskiej Policji przy ul. Siemiradzkiego w Krakowie. Postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment: pójść na policję i zgłosić kradzież koła od roweru. Na wspomnianym posterunku odmówiono mi przyjęcia zeznania. Zaproponowano mi „5 min. spacerkiem” na ul. Królewską 4. Cóż, nie umiem jeździć na monocyklu, więc udałam się tam na piechotę… Obskurna kamienica, w środku krótki korytarz, młoda kobieta, siedząca przy stole i panowie za szklaną szybą – wewnątrz żadnego szyldu z informacją, żadnego zainteresowania moją osobą. Można by pomyśleć, że już nieczynne. Rozejrzałam się po dookoła i nie znalazłszy nic oprócz przeszklonego stanowiska, postanowiłam podejść bliżej i poczekać. W końcu okno uchyliło się. Gdy powiedziałam, w jakiej sprawie przyszłam, pracownik komendy poinformował mnie, że może przyjąć zeznanie, ale „nie wie, ile to potrwa, bo jeszcze ta pani czeka” (tu wskazał obojętnym skinieniem głowy w stronę kobiety). Szybko okazało się, że delikwentka towarzy tylko znajomym, którzy właśnie składają zeznanie. „W takim razie musi pani poczekać 2 – 3 godziny” – zawyrokował policjant, patrząc w moją stronę. Bez obaw, nie spędziłam tyle czasu na komisariacie. Oczywiście Ameryki nie odkryłam, ale cały incydent można skwitować w dwóch słowach „Polska Policja”. Ponieważ w ciągu roku mój rower już trzykrotnie został zdewastowany przy jednej z krakowskich ulic, miło byłoby opowiedzieć o tym komuś, kto – przynajmniej teoretycznie – dba o porządek. Zwłaszcza że panowie w niebieskich czapkach bywają w okolicy często, o czym świadczy ilość blokad, zakładanych na koła od samochodów. Przynajmniej kierowcy mogą mieć pewność, że nikt nie odejdzie z ich oponą pod pachą. Skoro inwestujemy w stojaki w kształcie lajkoników, zainwestujmy też w monitoring. Tymczasem ja będę miała więcej miejsca w mieszkaniu;)

Przeczytaj również: „Ulubieniec Agnieszki Chylińskie znowu na językach!”

CZYTAJ DALEJ

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s