Medytacja najlepszą technologią przyszłości

Ponad 200 osób zebrało się w Krakowie, aby oddać się medytacji i naukom Sakyonga Jamgona Miphama Rinpoche, przywódcy buddystów w tradycji Shambali.

Odkrywanie siebie dla dobra innych

Przez trzy dni Auditorium Maximum UJ zamieniło się w laboratorium, w którym uczestnicy warsztatów „Sztuka bycia człowiekiem” usiłowali zgłębić istotę humanizmu poprzez własne doświadczenia medytacyjne. W spotkaniu wzięły udział osoby z Polski, Czech, Ukrainy, Rosji, Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii i Izraela. Na program kursu złożyły się wykłady Jamgona Miphama Rinpoche i Barbary Märtens, instrukcje do trzech medytacji: oddechu, chodzonej oraz Szhambali, kontemplacja w parach i dyskusje w grupie. Część teoretyczną przeplatały bloki zajęć z medytacją – zarówno prowadzoną, jak i samodzielną.

Warsztaty, uprawniające do uczestnictwa w tzw. Poziomie 2 Treningu Shambhali, miały niekonwencjonalny charakter. Zazwyczaj wprowadzenie do nauk Shambali przybiera formę weekendowych zajęć, poświęconych pojęciu tzw. podstawowej dobroci. Jest to drzemiący w każdym z nas potencjał, z którego możemy czerpać przez całe życie. Rozwijana w trakcie medytacji podstawowa dobroć daje siłę i delikatność. Poprzez doświadczenie medytacyjne dokopujemy się do pokładów autentyczności, którą przekształca się w humanitarną postawę, mającą realny wpływ na poprawę kondycji ludzkiej.

Oddech w rękach umysłu

Rinpoche opracował własną technikę medytacyjną – medytację Shambali. Metoda ta sprawdza się przed rozpoczęciem praktykowanej w Shambali medytacji shamata i znajduje szczególne zastosowanie w trudnych momentach życiowych. Ze względu na to, że nigdy dotąd w Polsce nie nadarzyła się okazja, aby uczestniczyć w warsztatach, prowadzonych przez Sakyonga, nauczyciel zgodził się zmodyfikować program kursu i wyjaśnić zasady medytacji Shambali. Udzielił także praktycznych wskazówek do medytacji oddechu oraz przybliżył uczestnikom zajęć ideę tworzenia dobrego społeczeństwa, opartego na doświadczeniu medytacyjnym.

Wykłady Sakyonga były komplementarne z częścią teoretyczną, prowadzoną przez Barbarę Märtens, która nie tylko udzielała cennych rad, dotyczących praktyki, ale również tłumaczyła, w jakim celu medytujemy. Nauczycielka podkreślała, że do medytacji nie powinno się siadać po to, aby się zmienić czy stać lepszym człowiekiem, ale po to, żeby poczuć, kim na prawdę jesteśmy. Jej zdaniem shamata służy lepszemu zrozumieniu własnych myśli, pomaga połączyć ciało i umysł. Między sferami materii i ducha pośredniczy oddech – jest on jak kotwica, do której możemy wracać za każdym razem, kiedy nasze myśli zaczynają błądzić. Märtens porównała go do zabawki, którą dajemy myślom podczas medytacji.

Dobroć na horyzoncie

Uczennica Jamgona Miphama i jego ojca, Chögyama Trungpy, jest osobą głęboko zaangażowaną w prowadzenie zajęć. Ostatniego dnia warsztatów opowiedziała o podstawowej dobroci, porównywanej często przez „Shambalistów” do słońca. Podobnie jak największa gwiazda w układzie słonecznym, podstawowa dobroć pozostaje niezmienna, tkwi w nas od urodzenia. „Czasem przysłaniają ją chmury, a niektórzy jeszcze nigdy jej nie widzieli.” – snuła opowieść Märtens. Istruktorka medytacji porównała myśli i schematy kulturowe, które dają o sobie znać podczas praktyki, do chmur: „Czasem jesteśmy nawet tak bardzo przywiązani do tych nawyków, że wydają nam się czymś stałym. Jednak chmury mają to do siebie, że się rozchodzą, często niespodziewanie.” – kontynuowała Märtens. Pedagożka uznała medytację za najbardziej przyszłościową technologię naszych czasów.

Buddyzm lirycznie

Kraków był ostatnim przystankiem Jamgona Miphama Rinpoche w Europie. Po dwóch prelekcjach w Auditorium Maximum Sakyong udał się do Nepalu, gdzie czekały na niego żona i trzy córki. Przed wyjazdem lider Shambali napisał wiersz, który został przeczytany na zakończenie warsztatów. Utwór nawiązuje do doświadczeń narodu polskiego i historii Krakowa. Ja liryczne stawia w nim pytanie o to, czy nasza cywilizacja jest gotowa na zmiany, jakie niesie ze sobą przekaz Shambali. Niebawem w krakowskim Kinie pod Baranami będzie można zobaczyć film dokumentalny na temat życia Sakyonga w kontekście przekazu Shambali, który bazuje na dorobku tybetańskich szkół Kagyu i Ningma.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s